69 moles

O wordpressie i blogu słów kilka…

Posted in Internet by 69moles on 16/02/2009

Rzeczą wiadoma jest fakt, że jeśli zakłada się bloga, trzeba go trochę udoskonalić. A to skasować fabryczne linki i dodać kilka swoich, a to skrobnąć coś o sobie i inne szmery bajery. Jednak jak zobaczyłam możliwości wordpressa, złapałam się za głowę. Możliwości nie są problemem, problemem jest fakt, że nie potrafię z tych możliwości do końca skorzystać :)

Mój kilkuletni staż internetowy ograniczał się tylko do portali społecznościowych, stron informacyjnych, pomocy szkolnych i sprawdzeniu skrzynki emailowej, sprawił, że zaczęłam myśleć, że wszystko jest proste.  Kiedy przeczytałam notkę dotyczącej wordpressu na itporadach moje myślenie radykalnie się zmieniło. Ja tu dodałam linki, napisałam coś o nas i byłam zadowolona, a tu proszę, rameczki, instalacja, własny hosting, wszystko pięknie, ale póki co to wszystko czarna magia. I pomyśleć, że w gimnazjum taka byłam zadowolona jak potrafiłam zrobić stronę w HTML-u z muzyczką w tle :)

WordPress trudną platformą nie jest, zwłaszcza do podstawowych funkcji. Napisać notkę, dodać zdjęcie, zobaczyć statystyki – jest bardzo łatwo. Mam tylko nadzieję, że w miarę mojego stażu na wordpressie powiększy się moja wiedza, jednocześnie (jeśli tak się stanie, a znając mój słomiany zapał…) blog całkowicie się zmieni (tyle, że nie pod względem treści).

No i przyznam szczerze, że motywy dostępne na wp są piękne :) estetyczne, eleganckie, aż się oko raduje. A jak wiedzą wszyscy : liczy się pierwsze wrażenie.

Tagged with: ,

Odpowiedzi: 4

Subscribe to comments with RSS.

  1. Zyje_sobie said, on 17/02/2009 at 10:14

    Powodzenia ;)

  2. szuman said, on 18/02/2009 at 12:29

    ta strona z muzyczką zapewne grała jedynie pod IE ;)

    swoją drogą każdy jest webmasterem – przynajmniej za takowego się uważa wspominając lekcje informatyki. Jednak każdy taki tkwi w błędzie, bo zabawy w strony nie uczy się w szkołach :)

  3. 69moles said, on 18/02/2009 at 12:45

    Owszem szuman, tylko pod IE, ale to przecież drobny szczegół ;)

    Osobiście wychodzę z przekonania, że lekcje informatyki w ogóle nie przygotowują młodzieży do korzystania z Internetu. Kiedy jeszcze miałam informatykę, zazwyczaj graliśmy w Ice Tower, bądź przeglądaliśmy portale typu interia, bez zainstalowanego antywirusa i z Jedyną Słuszną Przeglądarką – IE ;)

  4. szuman said, on 22/02/2009 at 14:36

    no właśnie :) mnie się z kolei przypomniało, jak dostaliśmy pracownię tzw. “ministerialną”, tj, nowe, mocne kompy z LCD i z Linuxem na pokładzie. Nauczyciele zamiast uczyć tego Linuxa (Aurox to był) tłukli zwięzłą teorię wspomagając się rzutnikiem, a gdy przyszło do zajęc prktycznych, to te odbywały się pod znakiem narzekania na Linuksa i na brak funduszy na licencje dla Windows. I tak naprawdę niczego nie nauczyli, a w oczach większości Linux był czymś innym niż Windows – ale nie wiadomo, dlaczego :)


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.