Dzień kota – WTF?!
Być może okażę się wielką ignorantką, aczkolwiek od kiedy na tym świecie istnieje coś co nazywa się ‘dzień kota’? Słyszałam już o różnych dziwactwach, o dniu wegetarianizmu, dniu ryby, dniu górnika, zakochanych, ojca, matki, dziecka, nauczyciela i inne głupoty, ale pierwszy raz słyszę o dniu kota. Wszelkie portale atakują mnie rozkazami typu “pogłaszcz kota! “, “przytul kota!”, “powiedz kotu : kocham cię” – no ja was proszę.
Czytając te wszystkie artykuły na temat kotów, zaczęłam się zastanawiać co miał w głowie ktoś kto to swięto ogłosił. Doszłam do wniosku, że musiał być to jakiś alkoholik, który szukał pretekstu aby się napić i dlatego wymyślił takie święto jak : Dzień Administratora, Dzień Geografa, Dzień Ręcznika (?!).
Nie jestem przeciwniczką kotów, wręcz przeciwnie, jednak nie rozumiem dlaczego niby miałabym swojego kota (gdbym go miała oczywiście ) głaskać akurat w ten dzień a nie w inny, dlaczego o swojego kota mam dbać tylko 17 lutego?
Duża ilość użytkowników Internetu raczy mnie opowieściami o swoich pupilach, na ten przykład :
Jak słusznie Państwo myślicie Klara szybko zadomowiła się u nas. W towarzystwie dwóch kolejnych kotów i trzech psów “łobuzuje” w moim mieszkaniu. Urwis z niej niezwykły i niezwykle też kochany.
Reasumując, nie mam nic przeciwko kotom, przeciwko kociarzom i kociarom też, ale nie widzę nic fajnego w dniu kota, a jeśli ktoś jest odmiennego zdania, to dobrej zabawy:
Pokazy kotów, zabawy i konkursy dla dzieci, robienie “kociego” makijażu czy wystawy fotografii różnych ras kotów – takie i inne atrakcje czekają na miłośników kotów i ich ulubieńców w niedzielę od godz. 12 do 16 w Łodzi w centrum handlowym “Pasaż Łódzki” przy Al. Jana Pawła II.
To nie chodzi o przymus głaskania w ten dzień, a w inny nie, tylko o przypomnienie tym, którzy nigdy na to sami nie wpadną, że warto czasem ucieszyć się z tego, co mamy, czy to rodzic (dzień matki), partnerk-a (walentynki srynki) czy kocur. Można być wyjątkowo miłym codziennie ;) Uważam, ze niektórym potrzebne są takie święta. Lepsze kwiaty raz do roku niż zero razy do roku. Itd. A to, jak je potraktujemy, na ile sztampowo, zależy już tylko od nas. Mam nadzieję, że nie brzmię za bardzo jak specjalistka od PR durnych świąt ;) pozdrawiam
Wydaje mi się, że jeśli jakiś człowiek jest na tyle arogancki, że sam nie wpadnie na to aby przytulić kota to na pewno, żadne święto go do tego nie przekona.
Również pozdrawiam :)